Biuro prasowe d*fusion communication
Ej! Aj! – czy AI aż tak boli?

Ej! Aj! – czy AI aż tak boli?

Opublikowany

Tytułowe okrzyki to nic innego jak fonetyczny zapis skrótu AI (Artificial Intelligence), który w ciągu ostatnich miesięcy wychyla się niemal z każdego medium biznesowego i technologicznego. Obok fascynacji zjawiskiem sztucznej inteligencji gdzieś tam w tle czai się niepewność. Dlaczego? No bo czy ta sztuczna inteligencja nie okaże się lepsza od naszej własnej… Ups.

Każda zmiana rodzi opór (nawet zmiana na lepsze). Podobnie jest z tematem sztucznej inteligencji. Jednak jeśli coś wywołuje nasze obawy,  to powinniśmy się z tym zmierzyć. Dlatego, trochę prowokacyjnie, podjęliśmy ten temat w d*fusion zadając pytanie: W czym może nam pomóc AI? Pomysły posypały się jak z rękawa. Posegregowaliśmy je na kilka kategorii.

Po pierwsze codzienne rzemiosło, czyli m.in. analizy i raporty w czasie rzeczywistym. Teoretycznie Brand24 daje takie możliwości, ale z pewnością chcielibyśmy, żeby monitoring rozumiał kontekst i był punktem wyjścia do rekomendacji związanych z konkretnymi działaniami. Szybsza i dokładniejsza analiza przekazu na tle konkurencji to również możliwość sprawniejszego uczenia się, lepszego reagowania i zdobywania wiedzy np. o wymaganiach dziennikarzy. Badanie preferencji mediów i zdalna weryfikacja bazy kontaktów pod konkretny temat ułatwia indywidualną komunikację i zwiększa efekty pracy. Odbiorcy dostają to, czego faktycznie potrzebują – w odpowiedniej formie, kontekście, czasie.

Po drugie generowanie treści. Tak, wiem, niektóre teksty nie przeszłyby testu Turinga :). Przykłady treści generowanych przez boty można mnożyć (pisze o tym Paweł Luty w Spidersweb.pl), ale… czy draft komunikatu zaproponowany przez maszynę to już niewystarczające ułatwienie pracy? Zwłaszcza w sytuacji, gdy konieczność szybkiej reakcji to teraz wymóg nr 1 w pracy PR-owca? Oczywiście wciąż bez „ludzkiego dotyku” trudno o wciągający tytuł, różnorodność stylistyczną, wyważenie słów, zrozumienie kontekstu etc. Ale wyobrażam sobie sytuację, gdy AI podpowiada nam: ten tytuł pojawił się już w 114 tekstach zamieszczonych w sieci od 1 lipca 2000 r., słowo „reorganizacja” użyte w twoim tekście pojawiło się w 86% tekstów o wydźwięku negatywnym, do zaznaczonego fragmentu tekstu najodpowiedniejszym zdjęciem będzie… A jeśli w dodatku takie komunikaty będą wypowiadane głosem Scarlett Johansson? Czemu nie.

Nie zapominajmy, że sztuczna inteligencja już teraz pomaga w rozpoznawaniu i doborze zdjęć, tworzeniu infografik, wideoprezentacji, filmów, czyli tej formy treści, którą kocha Internet i my sami.

Po trzecie kreatywność, czyli wsparcie naszej zawodnej pamięci i umysłu w procesach tworzenia i wymyślania nowych pomysłów. Analizując większość innowacji, trzeba przyznać, że gros z nich jest wynikiem połączenia różnych elementów w twórczy sposób. Nie inaczej powstał pierwszy komputer ENIAC. Czy sztuczna inteligencja może być naszym asystentem w procesach kreatywnych? Na pewno może być źródłem inspiracji. Szybki research na zadany temat przed burzą mózgów, weryfikacja pomysłów pod kątem „to już było”, przegląd istniejących pomysłów a nawet akcji – to tylko wycinek możliwości. Czy AI w twórczy sposób może stworzyć strategię komunikacji dla marki?

Po czwarte, automatyzacja pracy. No i z tym jest chyba największy problem. Automatyczne „pitchowanie” mediów na bazie tematów, o których właśnie piszą, to z pewnością kusząca wizja. Spójrzcie jednak na pierwsze próby wykorzystania botów AI do zainteresowania dziennikarzy i influencerów. Ciekawy wpis na temat opacznego rozumienia roli AI w naszej pracy dostarcza Medium.

Co powiecie na wirtualnego rzecznika prasowego, który odpowiada na pytania dziennikarzy? Już teraz może udzielać podstawowych informacji, ale już wkrótce będzie analizować je w odpowiednim kontekście, dostosowywać propozycje do pozyskanego wcześniej profilu rozmówcy, wyczuwać nastawienie dziennikarza przez analizę głosu i słów, czy automatycznie generować e-mail z podstawowym pakietem danych. Skoro jest to możliwe przy podpisywaniu umów ubezpieczeniowych…

* * *

Zaczynacie się przekonywać do możliwości sztucznej inteligencji? A może wasz strach rośnie z każdym kolejnym zdaniem? Moi współpracownicy zapytani o to, czego nie zastąpi AI w naszej pracy, odpowiedzieli: relacji, które są najważniejsze i trudne do podrobienia. Wynikających z empatii, wyczucia i zdolności do rozumienia emocji innych osób. Ale jeśli te kwestie będzie można wyrazić w postaci danych…


Udostępnij

Powiązane artykuły
Dobry brief, czyli co klient miał na myśli

temu

Choć często traktowany jako zbędna formalność, brief jest fundamentem owocnej współpracy pomiędzy klientem a agencją. Odpowiednie przygotowanie dokumentu, podobnie jak np. stworzenie wciągającej prezentacji, jest sztuką. Jak zatem przygotować dobry brief?
Panie Władku… kręta droga od papieru do cyfry

temu

„Panie Władku, niech Pan pobiegnie na magazyn i zliczy paczki” – to słowa dzisiaj wywołują uśmiech, ale kilka lat temu właśnie tak wyglądała analiza stanów magazynowych. Czy po wprowadzeniu rozwiązania informatycznego Pan Władek stracił pracę? W żadnym wypadku - wciąż biega z kartką między magazynem a gabinetem szefa. Dlaczego cyfrowe zmiany postępują tak wolno? Z badania Digital Helix wynika, że 84% podejść do transformacji cyfrowej kończy się niepowodzeniem. Przyczyny są prawie zawsze takie same: brak odpowiedniej komunikacji, operowanie półprawdami i luki kompetencji cyfrowych w organizacjach.
Na rogu technologicznej i sztuk wyzwolonych

temu

Przełomowe idee powstają ze skrzyżowania różnorodnych punktów widzenia – pisze Walter Isaacson w Innowatorach. Nie inaczej jest w przypadku codziennych działań kreatywnych. W sytuacji, gdy biznes cierpi z powodu braku pomysłów, umiejętność ich kreowania staje się nieoceniona. Od czego zacząć? Od zderzenia mózgów. Czy będzie to burza, wyścig czy pojedynek KSW – efektem mają być konkretne pomysły. Poniżej znajdziecie kilka wskazówek wynikających z moich doświadczeń, które mam nadzieję pozwolą Wam zorganizować skuteczne spotkanie kreatywne. Tę listę można (nawet trzeba) rozwijać i negować. Przyłączcie się.
Badania d*fusion communication - komunikacja w 140 znakach

temu

Twitter jest źródłem informacji dla ponad 90% polskich dziennikarzy uczestniczących w badaniu

Panie Władku… kręta droga od papieru do cyfry

„Panie Władku, niech Pan pobiegnie na magazyn i zliczy paczki” – to słowa dzisiaj wywołują uśmiech, ale kilka lat temu właśnie tak wyglądała analiza stanów magazynowych. Czy po wprowadzeniu rozwiązania informatycznego Pan Władek stracił pracę? W żadnym wypadku - wciąż biega z kartką między magazynem a gabinetem szefa. Dlaczego cyfrowe zmiany postępują tak wolno? Z badania Digital Helix wynika, że 84% podejść do transformacji cyfrowej kończy się niepowodzeniem. Przyczyny są prawie zawsze takie same: brak odpowiedniej komunikacji, operowanie półprawdami i luki kompetencji cyfrowych w organizacjach.